Opony z kolcami - zrób to sam
Do zrobienia kompletu
1. Zużyte opony: przednia i tylna,
2. Wiertło do metalu 3 mm (wymiar jest bardzo ważny),
3. Wkrętarka z końcówką krzyżakową,
4. Nożce do cięcia
5. Blachowkręty z półokrągłym łebkiem. Uwaga: na przednie koło cieńsze, a na tylne grubsze (wymiary podane na zdjęciach).
Krok 2.
Krok 3.
Obcinamy nadmiar blachowkrętów za pomocą nożyc do cięcia prętów lub szlifierką kątową. Aby długość wystającego blachowkrętu była jednakowa, najlepiej jest dorobić sobie kilkanaście tulejek o pożądanej długości, które nakładamy na blachowkrety przed obcięciem. Sanchez Racing stosuje tulejki o długości ok. 0.7 mm, jak na zdjęciu. Bardziej doświadczeni riderzy mogą stosować inne wymiary w zależności od osobistych preferencji.
Etap finalny.
Tym o to sposobem mamy już opony gotowe do montażu. Dobrze jest zaopatrzyć się w grube dętki, ponieważ te cienkie nie wytrzymują zbyt długo. Po zamontowaniu kół w motocyklu musimy się upewnić, czy na pewno tylna opona nie ociera o końcówkę wydechu. W tym celu dobrze jest wyjąc tylny amortyzator i poruszać wahaczem w górę i w dół.
Jeżeli okaże się, że ociera, to należy odstawić wydech za pomocą tulejek dystansowych lub podkładek. Generalnie nie ma problemu z ocieraniem o wydech w motocyklach 2T. Problem może pojawić się w 4T z uwagi na gruby koniec wydechu. Bardzo istotną sprawą jest dobór ogumienia. Doradzamy raczej cieńsze opony, np. do enduro zamiast 140/80-18 cal, bezpieczniej będzie założyć 120/100-18 cal, a do motocrossu polecamy 100/90-19 cal.
Życzymy wszystkim miłośnikom off-roadu fantastycznej zabawy na śniegu.
Artykuł przygotował:
Sanchez Racing
ul. Mickiewicza 6
05-805 OTRĘBUSY
mobile: 0-501-555-803
tel/fax: (022) 758-56-48
| następna » |
|---|










